„Żyję nie tylko dla siebie, ale i dla innych”. Tymi słowami zatytułowaliśmy wieczór poezji, który miał miejsce w naszym ośrodku. W życiu bywają dni pełne radości i szczęścia. Ale są też pełne zadumy, kontemplacji i refleksji nad światem, nad samym sobą, nad sensem istnienia, nad przemijaniem. Żyjemy w świecie, w którym nierzadko dochodzi do aktów przemocy i agresji. Nawet bliscy oddalają się od siebie. Mówi się o kryzysie wartości, braku ideałów. Lekarstwem na wszelkie zło jest miłość – czarodziejski klucz, który otwiera zziębnięte serca, pozwala człowiekowi w pełni przeżywać jego człowieczeństwo.
Ten listopadowy dzień dał nam sposobność, aby w pośpiechu codzienności zastanowić się przez chwilę nad istotą życia i śmierci. Spotkaliśmy się, by połączyła nas poezja. Daniel Skulski, Mateusz Laferski, Mateusz Borowik, Szymon Gdaniec, Alan Szerling, Patryk Prochowski, Maciej Święćkowski, Mateusz Klimas, Karol Wyszomierski, Kacper Popławski, Hubert Doroszenko, Erwin Borowicz, Oskar Zieliński, Robert Walczak i Dominik Skonieczny podzielili się refleksją o tajemnicy przemijania odkrywając ją w poetyckich strofach.

Drogę życia przechodzimy tylko raz. Mając tego świadomość, najwyżej cenimy ten zadziwiający cud natury, jakim jest życie. Życie jest trudną lekcją. A jednak chciałoby się zostać „na drugie życie, jak na drugi rok w tej samej klasie”.
Słuchając słów wierszy zastanawialiśmy się cóż tak naprawdę jest w życiu ważne? Przemija młodość, uroda, tracimy zdrowie, pieniądze. Odchodzą Ci, których kochamy i Ci, których nie zdążyliśmy pokochać. Ksiądz – poeta Jan Twardowski tak napisał w swoim wierszu „Żal”:


Żal że się za mało kochało
że się myślało o sobie
że się już nie zdążyło
że było za późno

choćby się teraz pobiegło
w przedpokoju szurało
niosło serce osobne
w telefonie szukało
słuchem szerszym od słowa
choćby się spokorniało głupią minę stroiło
jak lew na muszce
choćby się chciało ostrzec
że pogoda niestała
bo tęcza zbyt czerwona
a sól zwilgotniała

choćby się chciało pomóc
własną gębą podmuchać
w rosół za słony

wszystko już potem za mało
choćby się łzy wypłakało
nagłe niepewne


Pamiętajmy: najważniejszy jest CZŁOWIEK. Dlatego„ śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”. I nie strońmy od poezji, jest naprawdę piękna. Do zobaczenia na kolejnym wieczorze poetyckim.


Oprac. H. Szmurło, B. Ochocińska

Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy  w Debrznie

Back to top