W tym szczególnym czasie staramy się pamiętać także o tych o których wydaje się że zapomnieli już wszyscy.
Nasi podopieczni z grupy III i VI wraz z wychowawcami uporządkowali miejsce pamięci.

Wielkimi krokami zbliża się Święto Zmarłych, czas, który powinien być poświęcony pamięci tym, którzy odeszli, refleksjom oraz zadumie. Jest to także czas, kiedy zwracamy uwagę na to, jak wyglądają cmentarze oraz groby, wśród których niestety jest wiele takich, o których nikt nie pamięta. 28 października wychowankowie wraz opiekunami porządkowali opuszczone groby na cmentarzu komunalnym.

Na koniec zapalili symboliczne znicze.

Przyłączając się do międzynarodowej akcji „Pola Nadziei”, a tym samym solidaryzując się z podopiecznymi hospicjów, również posadziliśmy cebulki żonkili na terenie naszej placówki.

Warkot, a momentami ryk kilkunastu silników, wrzące chłodnice, odpadające błotniki to tylko przedsmak tego co działo się podczas Wyścigu Wraków Samochodowych w Złotowie, który odbył się 23 października. Blisko 25 zawodników zgłosiło się do szalonego rajdu zdezelowanych pojazdów, w które tchnięto życie. Z jednej strony prawdziwa rywalizacja, emocje i adrenalina, a z drugiej pojazdy, niektóre zabawnie wystylizowane, inne pomalowane, często gubiące na tym trudnym dla nich torze swoje części. Trzask blach, fontanny piasku spod kół, a nawet spod samych felg, bo sporo pojazdów kończyło bez opon. Mimo trudności toru i stanu technicznego pojazdów niesamowite ile mocy można było jeszcze wykrzesać z tych pojazdów.

Co roku w wielu miejscach na świecie tysiące ludzi bierze udział w akcji „Pola Nadziei”. Nasi wychowankowie po raz pierwszy przyłączyli się do niej przy hospicjum Sióstr Świętej Elżbiety w Złotowie. Pola Nadziei to akcja ekologiczno-charytatywna realizowana wyłącznie przez hospicja.


W dniu 21.10.2016 pojechaliśmy do Człuchowa poćwiczyć umiejętności wspinaczkowe.
Najtrudniejszą sprawą okazało się założenie uprzęży wspinaczkowej a samo wejście na szczyt ścianki to już łatwizna. Jak to powiedzieli chłopcy „ właziło się po drzewach za dzieciaka”. Jednak pomimo zdolności naszych wychowanków, nikt nie okazał się szybszy od Pani instruktor.

Back to top